|
|
Jak przygotować przedsiębiorstwo, żeby zyskać a nie stracić?23 luty 2010
Autor: Gazeta Finansowa
|
|
Tomasz Starzyk – Spowolnienie gospodarcze sprawiło, że rynek fuzji i przejęć w 2009 r. mocno ucierpiał. W okresie ubiegłego roku na podstawie danych zebranych z sądów gospodarczych Dun & Bradstreet odnotowało 157 połączeń przedsiębiorstw w Polsce wobec 273 w 2008 r. Oznacza to, że w 2009 r. było ich o 116 mniej niż w 2008 r. Nadchodzą ciekawe czasy, a rok 2010 jawi się jako dobry czas na przejęcia i fuzje.
Kryzys gospodarczy sprawił, że rynek fuzji i przejęć mocno ucierpiał w ostatnich 18 miesiącach. Przyczyn należy upatrywać przede wszystkim w niestabilności rynku, ogólnym stanie gospodarki i zaostrzenia polityki kredytowej banków wobec przedsiębiorców. Od niedawna obserwujemy poprawę sytuacji – przynajmniej w dwóch z trzech wskazanych czynników. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, Produkt Krajowy Brutto wzrósł w 2009 r. o 1,7 procent. Jednocześnie wydaje się, że banki odzyskują zaufanie do przedsiębiorców. Bowiem nieznacznemu złagodzeniu uległy kryteria udzielania kredytów dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz kredytów krótkoterminowych dla dużych przedsiębiorstw. Trudno jest jednak stwierdzić, czy ta niewielka poprawa przełoży się na ponowne zainteresowanie przedsiębiorców fuzjami i przejęciami. Dlatego też należy zadać sobie zasadnicze pytanie: dlaczego opłaca się zawierać transakcję M&A?
Odpowiedź na to pytanie możemy odnaleźć w samej definicji "efektu synergicznego" rozumianego jako współdziałanie różnych czynników, którego efekt jest większy niż suma poszczególnych oddzielnych działań. W konsekwencji fuzja umożliwia nowemu przedsiębiorcy powstałemu z połączenia wygenerować przychód większy, niż suma przychodów firm przed połączeniem. Jednocześnie pozwala na oszczędności i minimalizację ponoszonych stałych wewnętrznych kosztów. Częstym motywem fuzji i przejęć jest chęć pozyskania wiedzy na temat funkcjonowania sektora, w którym firma przejmująca zamierza w przyszłości zainwestować kapitał. Taki motyw często występuje przy przejęciach firm z branży IT. Poza tym istnieją sektory, w których od lat obserwuje się relatywnie większą aktywność podmiotów na rynku M&A. W pierwszej kolejności należy wymienić sektor usług finansowych, telekomunikację, energetykę i górnictwo oraz branżę farmaceutyczną czy też FMCG.
Dobre przygotowanie kluczem do powodzenia. Dotknięte kryzysem firmy tylko w niewielkiej części zdołały w pełni stanąć na nogi. Jednak dla wielu recesja okazała się zabójcza. Dla takich podmiotów jedyną szansą na uniknięcie bankructwa czy też likwidacji jest pozyskanie nowego inwestora. Dlatego też w procesie fuzji i przejęć upatruje się sposobu na restrukturyzację firmy. Warto dobrze przygotować się do tego długiego i trudnego procesu. Obserwując rynek M&A na przestrzeni ostatnich 18 miesięcy można wskazać kilka podstawowych błędów najczęściej popełnianych przez zainteresowane strony.
Jednym z najczęstszych błędów jest brak merytorycznego przygotowania przedsiębiorców do rozmów. Brak spójnej i przede wszystkim długofalowej strategii działania przedsiębiorstwa powoduje, że sami zainteresowani nie potrafią określić celu przedsięwzięcia. Często nie są w stanie udzielić odpowiedzi na pytania dotyczące otoczenia, konkurentów, marży nałożonych na produkty, przyszłości samych produktów.
Ponadto sami zainteresowani częstokroć nie znają pełnego obrazu finansowego firm, które reprezentują, a także przyszłych partnerów. Dlatego też przygotowując się do procesu przejęć i fuzji warto skorzystać z wiedzy bankowców, prawników czy wyspecjalizowanych instytucji w zakresie usług niezbędnych do podejmowania pewnych i bezpiecznych decyzji biznesowych. Musimy sobie uświadomić fakt, że transakcja nie zostanie zrealizowana, jeśli strony nie dojdą do porozumienia w sprawie ceny. Wycena przedsiębiorstwa to bez wątpienia najtrudniejszy etap przeprowadzania skutecznej fuzji. Czynnikiem, którego nie wolno nie doceniać przy ustalaniu ceny jest ego sprzedającego i kupującego, jak również różnice osobowości partnerów. Elementem, który niejednokrotnie prowadzi do zerwania transakcji, jest utrata kontroli, a tym samym realnej władzy właściciela w przejmowanym przedsiębiorstwie. Dlatego też kwestie własnościowe, strukturalne i bieżącej kontroli należy ustalić na wstępnych etapach procesu.
Transakcje M&A i wycena przedsiębiorstw Spowolnienie gospodarcze sprawiło, że rynek fuzji i przejęć w 2009 r. mocno ucierpiał. W okresie ubiegłego roku na podstawie danych zebranych z sądów gospodarczych Dun & Bradstreet odnotowało 157 połączeń przedsiębiorstw w Polsce wobec 273 w 2008 r. Oznacza to, że w 2009 r. było ich 116 mniej niż w 2008 r. Nadchodzą ciekawe czasy, a rok 2010 jawi się jako dobry czas na przejęcia i fuzje. Niewątpliwie jednym z wielu powodów znacznego spadku ilości transakcji były trudności z wyceną przedsiębiorstwa. Oczekiwania sprzedających napędzane ego właścicieli były zbyt wysokie, a kupujących z byt niskie, w konsekwencji prowadziło to do zerwania wielu dobrze zapowiadających się procesów fuzji i przejęć.
Proces wyceny przedsiębiorstwa jest niezwykle złożony dlatego też omawiając go, skupię się tylko na podstawowych założeniach wykorzystywanych w procesie wycen. Podstawowymi wskaźnikami szacowania kosztu kapitału akcyjnego są: suma stopy wolnej od ryzyka, zazwyczaj w postaci długoterminowej rentowności obligacji rządowych; premia za ryzyko akcji, będąca miarą relatywnej zmienności danego aktywa w porównaniu do rynku jako całości, jak również dodatkowe czynniki ryzyka, czyli średniego ważonego kosztu kapitału. Faktem jest, że podpisanie umowy nie kończy, a zaczyna proces. Fuzja jest ważnym wydarzeniem w każdej firmie, nacechowanym niepewnością o jutro. Oznacza najczęściej zmianę warunków funkcjonowania w przedsiębiorstwie i radykalną transformację samej firmy. Rozdrobnienie w wielu branżach będzie sprzyjało łączeniu się wielu mniejszych podmiotów w jeden silny organizm gospodarczy. Dlatego też zanim przedsiębiorcy rozpoczną proces fuzji, powinni dobrze się do niego przygotować. Przed rozpoczęciem poszukiwań partnera do przejęcia lub firmy, która mogłaby zakupić i zrestrukturyzować przedsiębiorstwo, powinnyśmy mieć wizję przedsiębiorstwa po dokonaniu transakcji.
Bisnode Group: HBI, D&B, Verdict
|
| KOMENTARZE | | Data publikacji: 26 luty 2010 Autor: jorgo
zalezy, co lepiej wyjdzie i czy na firme juz sie uda dostac, bo to zalezy ile istenieje, ale ja akurat po roku dostalem w getinie bez wiekszych problemow |
| Data publikacji: 26 luty 2010 Autor: cffaniak
zasłyszałem na jakiejś imprezie, że kolo sobie zaległości klientów spłaca odnawialnym kredytem w getinie, i w ten sposób jakoś mu się kreci biznes, kombinuje, żeby nie mieć zatorów finansowych, teraz też się o taki staram, trzeba kombinować, takie czasy;) |
| Data publikacji: 24 luty 2010 Autor: anka
Ja juz mam przedsiębiorstwo, nawet dobrze mi idzie ale chce co nie co dokupić, dlatego zaczęłam mysleć o kredycie i nie wiem czy wziąć na siebie czy na firme? |
| | strony wynikowe: [1] |
|
|
|
|
|
|