Bank ten jest znany w całej Polsce z czerwono-białych barw oraz wielokrotnie powtarzanego we wszystkich przekazach reklamowych „Co jeszcze możemy dla Ciebie zrobić?”. Instytucja ta oferuje usługi finansowe wyłącznie dla osób fizycznych, zaś jej domeną są kredyty konsumpcyjne i hipoteczne oraz w nieco mniejszym stopniu karty kredytowe. Wyróżnikami oferty są zapewnienia o „kredycie dostępnym bez wychodzenia z domu” oraz „ofercie kredytowej dostępnej już po wysłaniu wniosku”.
Ponadto w Euro Banku można otworzyć rachunki osobiste (korzystanie ze wszystkich bankomatów w Polsce jest bezpłatne, a w przypadku konta Prestige, bank nie pobierze opłat za wypłacenie środków z dowolnego urządzenia tego typu na świecie) i depozyty pieniężne, a także otrzymać kredyt ratalny oraz konsolidacyjny.
W całej Polsce bank ten posiada sieć oddziałów i punktów kontaktowych wyrażoną liczbą 499. Stanowiska z szyldem Euro Banku często można spotkać w hipermarketach i centrach handlowych, poprzez które instytucja ta stara się dystrybuować jednostki funduszy inwestycyjnych NOVO Fundusze oraz Allianz. Za istotę swej działalności eurobank uważa szybką obsługę, minimum formalności oraz zaufanie. W umacnianiu tego ostatniego pomocne są ponoć specjalne kostiumy pracowników tej instytucji, które zdają się przypominać uniformy stewardes. Ale czy dany klient faktycznie czuje się tak, jakby nad nim roztoczono opiekę, to już kwestia subiektywna.
Euro bank powstał we wrześniu 2003 roku, a jego historia przez kilka była nierozerwalnie związana z osobą Mariusza Łukasiewicza, biznesmena okrzykniętego „cudownym dzieckiem polskiej bankowości”. Wcześniej ów elektronik i prawnik (marzący o pracy inżyniera w NASA) wdrożył system sprzedaży ratalnej Lukas i powołał do życia Lukas Bank. W jednym z nielicznych wywiadów, tak wspomina o początkach działalności eurobanku: „Wystartowaliśmy z głębokiego podziemia - przejęliśmy dwa banki, które były pod zarządami komisarycznymi, więc miały duże kłopoty. Przez kilka miesięcy trudno jest zasypać dziurę, którą ktoś wykopywał dziesięć lat.” Te dwa banki, o których mowa to Bank Społem S.A. oraz Bank Wschodniego S.A. w Białymstoku. Prywatną pasją Łukasiewicza było kino, a dowodem na gest tego – swego czasu jednego z najbogatszych Polaków – człowieka było sfinansowanie produkcji naprawdę mogącego się podobać filmu komediowego pt. „Ciało”. Przejawem kultywowania pamięci o tym wizjonerze jest o tej osobie trwa również konkurs o Stypendium im. Mariusza Łukasiewicza.
Zmarły na niewydolność krążenia biznesmen pozostawił tę spółkę pod kierownictwem swego brata Sławomira, zaś w lipcu 2005 roku podmiot ten sprzedano. Nabywcą zostało francuskie konsorcjum finansowe - Société Générale, które obecnie ma ponad 99 proc. akcji eurobanku. Obecność tej grypy kapitałowej w Polsce datuje się od 1976 roku. Na początku miała tu zaledwie swoje skromne przedstawicielstwo, a po transformacji przekształciła się w oddział zapewniający usługi z zakresu bankowości korporacyjnej i inwestycyjnej. Obecnie zatrudnia w naszym kraju ponad 3 600 osób z czego niespełna 90 proc. pracuje w eurobanku.
Ciekawostką jest fakt, że w zarządzie tego banku pracuje 3 Francuzów oraz 4 Polaków, z kolei w radzie nadzorczej tej instytucji proporcje narodowościowe są odwrotne – 4 obcokrajowców z przewodniczącą Ines Claire Mercereau na czele oraz 3 Polaków. Poza wymienioną z imienia i nazwiska finansistką, reszta włodarzy eurobanku to mężczyźni.